No hate. No violence
Races? Only one Human race
United We Stand, Divided We Fall
Radio Islam
Know Your enemy!
No time to waste. Act now!
Tomorrow it will be too late

English

Franç.

Deutsch

Arabic

Sven.

Español

Portug.

Italian

Russ.

Bulg.

Croat.

Czech

Dansk

Finn.

Magyar

Neder.

Norsk

Polski

Rom.

Serb.

Slov.

Indon.

Pers.

Türk.

日本語

汉语
Jak działa Mosad w Polsce

Wszystkie dobrze prosperujące wywiady świata mają najlepsze wyniki gdy uda im się zwerbować do współpracy osoby swojej narodowości w konkretnym kraju swojej działalności. Tacy agenci często podejmują współpracę ze względów ideowych i nie wymagają takich nakładów finansowych, jak ci pozyskani za pieniądze.





O działalności polskich służb wywiadowczych mogliśmy w ostatnich latach dowiedzieć się bardzo dużo z mediów podczas licznych zadym politycznych, wokół nich szlejacych, w ostatnich latach. Chociażby z tego powodu każdy z nas może mieć choć blade pojęcia jak rozbudowane mogą być obce struktury wywiadowcze działające na terenie Polski. Jak potężnymi pieniędzmi dysponują i gdzie mogą umieszczać swoich agentów. Z wielu zadań, które absorbują mnie w tej publikacji, najbardziej interesuje mnie to, w jakiej skali spenetrowały, lub też zainstalowały w Polsce różne grupy polityczne, czy też pojedyncze osoby, których główną aktywnością, szczególnie w łatwo dostępnym internecie, jest szkalowanie mojej osoby. Każdy się może o tym łatwo przekonać przeglądając setki stron i wyłapując kłamliwe opinie i informacje na mój temat. Łatwo to skonfrontować z tym co robię, ponieważ aktywnie udzielam się od lat w życiu politycznym naszego państwa. Wydaję wiele gazet i pism. Stale aktualizuję stronę internetową. Nagrywam piosenki, wydaję płyty.

Moje dossier z najważniejszymi informacjami od lat jest dostępne na stronie PPN, było tez wielokrotnie publikowane na łamach prasy, której jestem redaktorem naczelnym. Publikuję swoje numery telefonów, adresy mailowe, a nawet adres domowy. To wszystko każdemu zainteresowanemu daje możliwość szybkiego kontaktu ze mną. Zadane pytania uzyskają odpowiedzi. Niezmiernie rzadko się zdarza, aby ktokolwiek publikujący treści na mój temat w mediach, a zwłaszcza w internecie, skorzystał z wyżej wymienionych możliwości. Rozpowszechnianie kłamstw jest bowiem ich głównym celem dziania. Niestety nie dotyczy to wyłącznie moich jawnych wrogów, ale i tych osób, które z racji tożsamych poglądów powinny dostrzegać w mojej działalności i pozytywne strony. Nie było i nie ma czegoś takiego. Wszystko co robię jest godne wyłącznie krytyki. Wywołano wręcz modę, że o Leszku Bublu nie wypada pisać i mówić dobrze, czy choćby obiektywnie. Co gorsze, w anonimowych ulotkach, a szczególnie w internecie można znaleźć tysiące „opinii” i informacji „dobrze” poinformowanych osób, zwykłych kłamstw, oszustw i kalumnii, a nawet fałszowania pochodzenia mojego i mojej rodziny. Trudno z tym walczyć, gdyż jest to, jak już wspomniałem, zjawisko „modnego chlastania” Leszka Bubla, bez żadnych następstw moralnych czy konsekwencji prawnych dla autorów paszkwili. Bezkarność takich praktyk powoduje, że coraz częściej pojawiają się kłamliwe publikacje podpisane imieniem i nazwiskiem. Ma to spowodować, że czytelnik będzie sądził, iż skoro jest autor, to publikacja jest prawdziwa.

Tak jest w przypadku kłamcy i oszczercy z Gdańska. Nie będę się zniżał do jego rynsztokowego poziomu intelektualnego i moralnego, wdawał się z nim w repliki, nazywał go świnią czy agentem Mosad-u. Bardziej bolesne będzie skazanie go na drodze sądowej za to co publikował i rozpowiadał. Nie sądzę, że zaboli go kara finansowa zasądzona przez sąd. Działał bowiem ze sporym rozmachem, musi więc mieć kasę z jakiegoś źródła. Ma też świetne kontakty z „polonijnymi” stronami internetowymi, chętnie publikującymi jego paszkwile. Czeka mnie więc kilka wizyt na salach sadowych w Gdańsku. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że właśnie publikuję na łamach gazety kolejne części „Wielkiej Encyklopedii Żydów Leszka Bubla”, przy której pracuje wiele osób, według kryteriów podanych przez pierwszą jej część, dostępną zresztą stale na stronie internetowej PPN. Mamy już ok. 30 tys. nazwisk. I ta gigantyczna praca ma być teraz zdyskredytowana przez kogoś kto stworzył konkurencyjną listę z kilkuset nazwiskami, zamieszczając ewidentne bzdury o mnie i wielu innych osobach, które na swojej liście umieścił. Aby była „wiarygodniejsza” to część informacji przeredagował z mojej listy i umieścił na swojej. Rozpoznałem na niej wiele zdań, które sam napisałem i opublikowałem wcześniej. Przykład – Andrzej Lepper, którego zamieścił, pomimo tego, że w wyborach 2007 był kandydatem na posła z listy „Samoobrony”. Bardo to dwuznaczne – wiedział, że jego ówczesny wódz jest Żydem, a i tak kandydował, po czym zaraz po wyborach chlasta go niemiłosiernie i pisze, że Lepper to Żyd. Paranoja?, ale tylko pozornie. A gdyby dostał się do Sejmu to też by zamieścił na liście swojego wodza? To już jego problem. Dla mnie to śmieszny, mały człowiek. Nie mam pojęcia czy jest agentem, bo niby skąd mam mieć taką wiedzę. Dla mnie ważne jest to, że taka działalność szkodzi temu co profesjonalnie robię.
Od lat czynami walczę ze złem. Jestem zawsze na pierwszej linii walki, a aktualnie niemalże w każdym tygodniu walczę z prokuratorskimi szykanami, oraz z wieloma bzdurnymi oskarżeniami na sadowych salach. W tym numerze gazety to po raz kolejny dokumentuję. Sojuszników w tej walce brak. Jedni się cieszą, inni to zabijają milczeniem, a jeszcze inni piszą, że jestem osobą nietykalną i ciekawe dlaczego to mnie nie ścigają prokuratury w całej Polsce. A przecież jak ktoś nie czyta nawet moich gazet, to pełno na powyższy temat jest publikacji w internecie.

Setki relacji z sądowych rozpraw i policyjno-prokuratorskich szykan.

Wracając do agentury Mosad-u w Polsce to warto wspomnieć, iż już w połowie lat 80 – tych powstał ściśle tajny raport zrobiony przez ówczesne MSW na polecenie gen. Jaruzelskiego. Wiem to z pewnego źródła, bo m.in. od Henryka Piecucha, który w tym resorcie jako archiwista przepracował ponad kilkanaście lat. Wydał w III RP kilkadziesiąt różnych książek o działaniach tajnych i jawnych służb w PRL-u, o różnej wartości historycznej. Twierdzi, że ów raport czytał, ale ponoć nie udało mu się zrobić jego kopii. Było w nim ok. 7 tysięcy nazwisk!!! Ale byłby szok, gdyby taki raport ktoś zdobył i opublikował w internecie. Może się i tego doczekamy. A jak dzisiaj wygląda działalność Mosod-u w Polsce? W końcu nie bez przyczyny nasi rządzący notable publicznie mówią, iż Polska jet największym przyjacielem Izraela. Ilu jest agentów na użytek władzy i wśród różnych dziwnych grup politycznych i osób rozpowszechniających kłamliwe informacje? Mniejszość żydowska w Polsce liczy min. ok. 1,5 miliona, a w polityce, mediach wielkim biznesie stanowią większość, więc bez angażowania się w bezpośrednią agenturalną działalność i tak wiedzą co mają robić . Widać to gołym okiem jak zmieniają się układy polityczne, szefowie dużych mediów, a kierunek polityki jest ten sam.

Jednak na obrzeżach tych wielkich decydentów wszystkiego co się w Polsce dzieje od zarania III RP stara się podnieść z upadku Ruch Narodowy. I tak się jakoś dziwnie składa, że od kilkunastu lat różne próby jego reaktywacji nie miały szansy zorganizowania się pod żadnym większym politycznym sztandarem. Pomimo tego, że kilka, kilkanaście lat temu żyli jeszcze jego polityczni seniorzy. Tych inicjatyw było sporo często pod rożnymi historycznymi nazwami, lub też pod zupełnie nowymi, ale w całości, lub też po części zawsze odwoływały się do dorobku Ruchu NARODOWEGO w Polsce. Wiemy jak za czasów II RP byłą to poważna organizacja i intelektualna siła polityczna, jak została niemal całkowicie wymordowana w czasach żydostalinowskiego terroru.

Dla wszystkich powstających od zarania III RP sił politycznych, wiadomo było i nadal jest, że może to dla nich być największym zagrożeniem gdyby komukolwiek udało się zorganizować liczącą się narodową polską partię polityczną. Nie ma wątpliwości, że moja działalność polityczna i wydawnicza, szczególnie w ciągu ostatnich kilku lat, mająca na celu zorganizować silną narodową partię, staje się dla wyżej wymienionych dużym zagrożeniem. A zdobycie w wyborach 2005 r. ponad 210 tys. głosów przez PPN, która we wszystkich okręgach wyborczych zarejestrowała 627 kandydatów na posłów i senatorów, wzbudziła u nich nie podziw i uznanie ale agresję. Dowodem jest kilkanaście aktów oskarżenia, jak również ofensywna propaganda w bardzo ważnym medium, jakim stał się internet. Moje zaabsorbowanie walką na salach sądowych zbiega się z niespotykana wcześniej wobec mnie ilością kłamstw i pomówień. W ten sposób zostałem dostrzeżony jako groźny przeciwnik, którego zwalczać trzeba metodami uniemożliwiającymi urośnięcie w siłę polityczną Polskiej Partii Narodowej. Jest to bowiem opcja polityczna, która bazując na prawdzie, etyce i bezkompromisowości w sprzyjających politycznie warunkach i nastrojach społecznych może wejść do parlamentu RP. Czego wybory 2005 i niespotykany wcześniej sukces organizacyjny jakiejkolwiek grupy narodowej, były najbardziej widocznym przykładem. A wejście PPN-u do parlamentu byłoby prawdziwą tragedią dla wiadomych sił, namiastką tego co stało się kilka lat temu w Austrii. Nie bądźmy naiwni i nie sadźmy, że w takiej sytuacji, oprócz jawnie wrogich sił, nie rusza do walki ze mną różnej maści agentura. W końcu po to ona jest. I nie łudźmy się, że Polska jej nie ma. Widać ją pod różnymi postaciami. A już najtańszym i najskuteczniejszym sposobem walki ze mną jest ukierunkowanie tej walki na wszystko co robię. Chodzi o to abym w obiegu społecznym jawił się jako oszołom, psychol, radykał, czy też Żyd ukrywający swoje pochodzenie. Wszędzie można odnaleźć pochwały dla osób, które nie czytają „bublowskiej prasy”, nie chcą mieć z nią nic wspólnego. Propaganda szeptana w czasach PRL-u odniosła zamierzony skutek. Dzisiaj służy temu internet. Proszę sobie poczytać na mój temat różne paszkwile na tysiącach stron internetowych i każdy będzie miał jasność kto to wszystko inspiruje, finansuje i realizuje.

Dodatkowo na obrzeżach sceny politycznej kręci się kilka politycznych grup, które często mają w nazwie słowo „narodowy” i jawnie propagują nazizm, fanatyzm, a nawet socjalizm! Ich nazistowskie publiczne wybryki zawsze mają pełną medialną oprawę. Są tak nagłaśniane po to, aby Polakom słowo „narodowiec”, lub „nacjonalista” trwale kojarzyło się wyłącznie z nazizmem lub faszyzmem. To natomiast gwarantuje klęskę każdej partii narodowej w kolejnych wyborach. Nikt nie będzie głosował w Polsce na faszystów, to jasne, jak gwiazda Dawida w oczach rządzących polską elit.

Moja rola, póki mam jeszcze możliwość publikowania, jest stałe nagłaśnianie tego problemu. I tym, którzy mi ufają chcę powiedzieć, że prędzej zakończę swoją działalność polityczną, czy tez pójdę do więzienia, niż zmienię swój bezkompromisowy styl działania wobec wszelkiego łajdactwa bez względu na jego kolor. Od niebieskiego, po różowy, czerwony, zielony czy też czarny. Póki mam jeszcze możliwość to walczę o swoje dobre imię, bo każdy narodowiec, czy to ja, czy mój następca aspiruje do bycia liderem Ruch Narodowego w Polsce, musi to robić. Może tym sposobem wbrew wszelkim przewidywaniom uda się komuś wypromować jako autorytet, który dzięki temu odniesie sukces wyborczy i wprowadzi prawdziwą polska narodową partię od parlamentu RP. Moja rola i wieloletnie wysiłki w tym kierunku powoli się kończą. Mam tego świadomość, jak i Ci, którzy staranni zadbali o to, żeby się Leszkowi Bublowi nie udało. A kto to zrobił i nadal robi to proszę sobie przeczytać „opinie” o mnie. Są one papierkiem lakmusowym polskości wszystkich, którzy zabierają głos na mój temat. A Mosad? No cóż widać, wystarczy poczytać i popatrzeć na działalność wielu ludzików
Leszek Bubel

"Moim zdaniem, Izrael jako „państwo żydowskie” stanowi zagrożenie nie tylko dla samego siebie i swoich mieszkańców, lecz także dla wszystkich żydów oraz ludności zamieszkującej Bliski Wschód i inne regiony."

- Prof. Izrael Shahak, "Żydowskie dzieje i religia".


Palestine banner
Viva Palestina!

Jedyną drogą prowadzenia wojny w sposób moralny jest droga żydowska: niszczyć miejsca święte. Zabijać mężczyzn, kobiety i dzieci

Mit “6 milionów”

Pożegnanie z Izraelem, cierniem Bliskiego Wschodu
Jack Bernstein

Fotografie 

Międzynarodowy Żyd    
Henry Ford


Talmud unmasked
Talmud obnażony


 Izraelska kontrola nad Stanami Zjednoczonymi
James Petras

Młodzi Izraelczycy rozrabiają w Polsce

Żydowski rasizm
Dr David Duke

Tematy Jeszcze Bardziej Niebezpieczne
Dr Dariusz Ratajczak

Moja Walka - Mein Kampf
Adolf Hitler

"Nie jestem Amerykaninem o wierze żydowskiej, ale Żydem. Jestem Amerykaninem. Byłem Amerykaninem przez 63 / 64 mojego życia, ale Żydem byłem przez 4000 lat."

- Rabin Stephen S Wise, prezydent Amerykańskiego i Światowego Kongresu Żydów


Poszukiwacze żydowskiego genu - Shlomo Sand


Wielka Encyklopedia Żydów

Ustami rabina: Syjonizm to afirmacja judaizmu
Gilad Atzmon

Mit Holocaustu
Robert Faurisson

The Jewish hand behind Internet The Jews behind Google, Facebook, Wikipedia, Yahoo!, MySpace, eBay...

Erec Izrael Haszlema – biblijne granice Królestwa Izraela

Syjonizm w Ameryce
James Petras

The Founding Myths of Modern Israel
Shahak: "Żydowskie dzieje"

Wyznania szpiega: Sayanim
Victor Ostrovski i Claire Hoy

Reel Bad Arabs - Revealing the racist Jewish Hollywood propaganda

Żydowscy bojówkarze z Europy z misją w Izraelu
JDL - Jewish Defense League

Operacja Hasbara: przegrana bitwa - Jerzy Szygiel

Donald Tusk - Judeopolonia
Tusk - Judeopolonia


Syjonizm i III Rzesza - Mark Weber

Protokoly obrad medrcow Syjonu

Filmy wideo

Talmud i mechanizmy obronne
Izrael Shahak

ADL: 80 mln „antysemitycznych” Amerykanów
Pastor Ted Pike

Żydowska Supremacja
Dr David Duke

Karykatury 

Aktyvizm! - Join the Fight!


Down with Zio-Apartheid
 Stop Jewish Apartheid!